Blog
Dawno już nic tutaj nie naskrobałam, bo a jakże – zapewne jak zdecydowana większość z nas – nie mam na to zbytnio czasu. Jednak właśnie to wieczne życie w pędzie skłoniło mnie ostatnio do kilku refleksji. Lubię czasem się zatrzymać i spojrzeć na wszystko z punktu widzenia obserwatora. Taką chwilę poświęciłam ostatnio na rozmyślanie o […]
(...)
Nasza pierworodna nauczyła się w tym roku jeździć na rowerze. Nie wiem, czy to szybko, czy nie, ale ja w wieku pięciu lat na pewno jeszcze nie potrafiłam jeździć 🙈 Rower dostała już na swoje czwarte urodziny, ale na samodzielną jazdę przyszedł czas dopiero w tym roku. Zdradzę Wam co nam pomogło w nauce jazdy […]
(...)
Są takie osoby, które możemy nie widzieć dni, tygodnie, miesiące, lata. Wysyłając w wiadomości tylko jakieś zdjęcie i zdawkowe 'Hej piękna, musimy się w końcu zgadać!” Jesteśmy do tego stopnia pewni, że ta osoba jest obok, że jakoś zwyczajnie zapominamy by w natłoku codziennych spraw odzywać się częściej. Nikt przy tym nie ma do nikogo […]
(...)
– moje miasto Powiedziałabym kiedyś… Tu się urodziłam,
(...)
Siedzę sobie dzisiaj opatulona po uszy. W swetrze i ciepłym kardiganie. W skarpetach z alpaki. Z ciepłą herbatą w rękach. Wykorzystuję tą krótką chwilę kiedy dzieci bawią się same i rozmyślam
(...)
Dzisiejszy dzień już jutro będzie tym wczorajszym. Żaden jego element już się tak idealnie nie powtórzy. Wczoraj odejdzie w zapomnienie.
(...)
Głowię sięPo co Czasem w nocyZaglądasz do mych snów Przychodzisz do mnieMieszasz mi w głowie Mącisz mi w tęsknocieWtedy znów myślę o Tobie I zostajesz ze mnąNa dni kilka Po czym znikaszNiczym senna mara…
(...)
Macierzyństwo to chyba najbardziej skomplikowany etap mojego życia.Im bardziej w las, tym bardziej się martwię.Z każdym upływającym dniem, główkuje nad tym co w
(...)
Dzisiaj na mym niebieNie ma ani jednej chmury Ale
(...)
Nie pamiętam ile miałam latGdy zerwałeś dla mnie kwiatBardzo byłeś wtedy radŻe dziś jesteś super brat
(...)
Z całą pewnością nie był to łatwy rok, a już na pewno jego pierwsza połowa. Nowy Rok zaczęłam z bólem gardła. A później poszło już lawinowo. Angina. Antybiotyk. Ostra redakcja na antybiotyk. Plamica małopłytkowa. Wybroczyny. Upośledzenie funkcji szpiku. Drastyczny spadek liczby płytek krwi. Hospitalizacja w Klinice hematologii i transplantacji szpiku. Sterydoterapia. Brak reakcji na sterydy […]
(...)
Szlachetne zdrowie… Często wydaje nam się, że jesteśmy niezniszczalni. Że nic nas nie może złamać. Że jesteśmy silni ciałem i duchem. Bo choroba się nas nie ima… Dopóty. Gdy trafiasz do szpitala, w dodatku na oddział zamknięty. I pierwsze co słyszysz to „Taka młoda i już tutaj z nami?”.
(...)
Nasz Skarb jest już z nami od trzech tygodni, a we mnie zagościło poczucie jakiego się ani trochę nie spodziewałam. Bynajmniej nie chodzi mi o bezmiar miłości do naszej Małej Kruszyny (oczywiście kocham ją ponad wszystko ). Zostałam Mamą i w momencie gdy pierwszy raz zobaczyłam to moje Centrum Wszechświata i gdy przyłożyli mi ją […]
(...)
Wpis ten pisałam będąc jeszcze w ciąży, ale że mała się trochę pospieszyła nie zdążyłam go opublikować. Czynię to więc teraz, jednak uprzedzam, że nie jest to ukończony wpis. Ale dodaję go takim jakim jest, ponieważ pisałam go jeszcze z perspektywy kobiety ciężarnej, a już nią nie jestem i zmiany mogłyby być zbyt duże. Za […]
(...)
Odszedłeś, już Cię tu nie ma. Choć to ciągle takie nierealne, nie możliwe, nie do zaakceptowania. Każdego dnia gdy się budzę, myślę że gdybym zadzwoniła to byś odebrał. Usłyszałabym ten Twój zawsze wkurzony głos. Ale pewnie na moją dobrą nowinę byś się rozchmurzył. Jestem pewna, że byś się ucieszył! Gdy dociera do mnie, że to […]
(...)
Półtora roku wystarczyło by przywiązać się tak bardzo by moje serce rozpadło się na kawałki. Tyle pięknych chwil, tyle oddanego ciepła, tyle miłości, a to wszystko ubrane w te piękne duże oczy…
(...)
Dokładnie rok temu (28 lutego 2015 roku), po wcześniejszej rozmowie telefonicznej z pewną wolontariuszką, udałam się do schroniska. Manię wypatrzyłam z jakieś dwa tygodnie wcześniej na schroniskowym facebooku. Nie mogłam się oprzeć jej olbrzymim oczom <3
(...)
67 dni… Z dala od domu… Każdy by chyba zwariował. Każdy by się załamał. I tylko patrzysz jak ludzie się zmieniają, przychodzą i odchodzą… A Ty wciąż tutaj.
(...)
„Zakaz” „Nikt bowiem nie wiedział, że ta z pozoru zwykła dziewczyna posiadała dar widzenia zmarłych, a dokładniej ich dusz. Była wybranką, która oczyszczała ziemię poprzez wysyłanie duchów do nieba, bądź też piekła. Należy również wspomnieć o tym, że ziemia tak naprawdę była czyśćcem; miejscem martwych ludzi, którzy za życia byli albo za mało dobrzy, albo […]
(...)
Jestem teraz u mamy i przeglądam resztki swoich rzeczy. W moje ręce trafił zeszyt, który kiedyś miałam na rekolekcjach.
(...)
Piszesz mi że niemiłość z mej strony i nie możesz z mojego niekochania. A specjalnie tworzysz tajemnice
(...)
„Uśmiech – wyraz twarzy, powstający przez napięcie mięśni po obu stronach ust, oraz (w pełniejszym uśmiechu) napięcie mięśni wokół oczu. Jest wspólnym dla wszystkich ludzi wyrazem takich emocji jak szczęście i rozbawienie, choć badania kultur pokazują, że sposób jego użycia jest bardzo różny w różnych kulturach (…) „ Idę ulicą z podniesioną głową i uśmiechem […]
(...)
Czas jawnego lenistwa, nazywanego odpoczynkiem i obżarstwa dobiega końca. Rok 2013 też niebawem się kończy, jak co roku warto by go trochę podsumować.
A wiele się wydarzyło w tym roku, tysiące kilometrów się pokonało.
(...)
(...)
Przychodzi w życiu taki czas, kiedy trzeba wziąć życie w swoje ręce. Zacząć żyć po swojemu, spełniać marzenia, wyprowadzić się. I nie chodzi mi tu o bunt przeciwko rodzicom, ucieczkę z domu czy coś w tym stylu. Ale o odpowiedzialne, dorosłe życie na własną rękę. Taki etap przechodzę teraz właśnie ja. Praca, marzenia, przeprowadzka w […]
(...)
Największym cierpieniem jest strata ważnych dla nas osób - bliskich, rodziny, przyjaciół.. Patrzenie na gasnące życie, strata przyjaciela, czy(...)
Wczoraj w godzinach wieczornonocnych z nieba na ziemię gwiazdy mi spadły 🙂 Było zabawnie, świat nabrał barw, od wszelkiego oświetlenia wychodziły promyczki – wyglądały jak malowane słoneczka 😀 Różne widzenie każdym okiem dodawało śmieszności postrzeganej przeze mnie rzeczywistości. Prawym okiem widziałam wszystko jakby było z pół metra dalej niż było 🙂 Śmiejąc się tak z […]
(...)
Po 21 latach żaden z moich trzech starszych braci o mnie nie pamięta.
Od lat dawnych było tak, że jeśli urodziny wypadały mi w tygodniu to robiłam w najbliższy weekend jakieś takie kameralne spotkanie dla rodziny przy kawce i ciastku. Aż tu nagle po 21 latach tradycji, brat(...)
„Wybuchnie wiosna i jak wiatrem rozwieje Mój smutek i zmartwienie!” ~ Maksim Bahdanowicz, Przyjdzie wiosna Jestem typowo stworzeniem ciepłolubnym. Więc cały świat stał się piękniejszy wraz z pierwszymi promieniami słońca. Od razu przybyło mi energii i sił. Zdałam też tego dnia ostatecznie sesję i mogłam oddać indeks 🙂 Nawet ludzie z tego powodu jakby […]
(...)
Za oknem ciągle zima, a ja już zabiłam dwa komary w samochodzie. Skąd one się wzięły?? Skoro są już one, to ja żądam wiosny. Ciepłej, słonecznej wiosny. 🙂
(...)
Życie jest piękniejsze, kiedy On jest obok. Wtedy nawet ból potrafię znosić z uśmiechem. 🙂 „Ból jest doświadczeniem mocno subiektywnym, zależnym także od tego, co widzimy albo kogo nie widzimy”
(...)
Stoi człowiek w długim sznurku aut na światłach, oświeca się zielone, a te dalej stoją. Zastanawia się człowiek czy kiedyś ruszy z tego miejsca. Kiedy tak stoi i już traci resztki nadziei, że jego pozycja na drodze się kiedykolwiek zmieni, światełko zmienia swą barwę na czerwoną i jakoś dziwnym, zupełnie nie wyjaśnionym trafem auta zaczynają […]
(...)
Na to jest bardzo prosta odpowiedź. Nie lubię ludzi niesłownych, którzy składają milion obietnic, a później ich nie dotrzymują. Którzy nawet gdy się ich prosi o zrobienie czegoś miesiącami, mówią, że zrobią, a się za to nie zabierają. I tak, tyczy się to najbardziej facetów. Dlatego cieszę się, że są ludzie, którzy nie mają potrzeby […]
(...)
żeby się wyprowadzić.
(...)
Na początku jechałam gdzieś autem, nie pamiętam gdzie. Ruszyłam w kierunku takiego małego rondka niedaleko mojego domu, z którego łatwo się dostać na drogę szybkiego ruchu. Tam byłam już poza samochodem, spotkałam się z moimi znajomymi i rodziną.
Staliśmy na jakimś małym placyku. Mieliśmy wszyscy razem gdzieś pójść(...)
Sprawiłam sobie dziś pourodzinowy prezent w postaci zdanego egzaminu na prawo jazdy.
Kolejny pirat na drodze? Egzaminator mnie dziś pochwalił, że bardzo dobrze jeżdżę. Teraz czeka mnie tylko wypełnienie wniosku w urzędzie i moja Panda wreszcie się doczeka ruszania jej z parkingu częściej niż(...)
Rozbudzasz me zmysły. Zabierasz mi sen z powiek, Budząc mnie rano. Już czuję Twój zapach, Doprowadza mnie do szaleństwa. Ręce z utęsknieniem wyciągam do ciebie. Zaraz będę cię mieć.. Rozkoszuję się twym smakiem na bujanym fotelu. Z każdym twym łykiem me serce mknie coraz prędzej. Rutynowy, poranny rytuał. Z każdym dniem chcę cię coraz więcej. […]
(...)
Ona już zawsze będzie niczyja. Ośmiolatkę łza wielka spowiła, Świat jej już innych nabrał barw. Smutek i cierpienie, tyle jej dał. Zabrał jej wszystko, Zabrał jej własne ja.
(...)
„Tu nie chodzi o to, żebym ja na Ciebie liczyła. Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył. Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział, że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień, w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść.” -Agnieszka Osiecka, list do Marka Hłaski Kiedyś żyła na tym świecie pewna osoba, […]
(...)
Sesja już prawie dobiega końca. W poniedziałek ostatni egzamin. Jak na razie mam do poprawy zaliczenie z jednego wykładu i wiecznie niezaliczone ćwiczenia z TI, jakoś nie mogę na niego patrzeć. Myślę, że poniedziałkowy egzamin zakończy się zaproszeniem na termin poprawkowy, ale jakoś zupełnie się tym nie przejmuję. 🙂 Do tej pory kompletnie nie miałam […]
(...)
Kocham Cię i tak bardzo Ciebie chcę. O każdej porze dnia i nocy. Czy zmęczona, czy wyspana, Kocham Ciebie nawet z rana.
(...)
Skoro już mam chwilkę czasu to opisze wczorajszą sytuację.. Która nie powiem wprawiła mnie w lekkie osłupienie.. 9.11.2011r. godz. 13:24 Jadę sobie ja na uczelnię tramwajem, w tramwaju była jakaś mała grupa przedszkolaków z panią, jak się domyślam wychowawczynią. Dojeżdżam do mojego przystanku, się okazuje iż oni również na nim opuszczają tramwaj. Grzecznie sobie wysiadam […]
(...)
Taki jakiś pech mój nieszczęsny.
Ale po kolei.. Korzystając z aż godzinnego okienka po między zajęciami, postanowiłam zapisać się w końcu na egzamin na prawo jazdy.
(...)
Historia jest krótka: Kotki choć zupełnie od siebie różne doskonale się uzupełniają. Stąd na główkach każdego z nich połowa Yin i Yang. Choć na pierwszy rzut oka biały kotek wygląda na milszego na czułku ma Yin oznaczającą tą „ciemną” stronę mocy 😛 Zupełnie różni, a jednak nierozłączni – tak samo jam My 😉
(...)
Śnił mi się już parę dni temu i wiele razy zabierałam się za opisanie go jednak różne czynniki ciągle mi w tym przeszkadzały.
Teraz mam chwilę spokoju i mogę w spokoju go opisać.
Miewałam już sny, że śniła mi się moja śmierć, a bardziej mój pogrzeb i to co działo się "dalej tu na ziemi".<br(...)
"Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem - całym sercem i duszą - a to, moim zdaniem, wystarczająco dużo." - Noah Calhoun; Pamiętnik, Nicholas Sparks.(...)
Dziś naszło mnie na przemyślenia..
(...)
Wydaje mi się, że byłam jakimś pracownikiem placówki opiekuńczej bądź pogotowia rodzinnego. W każdym razie zabierałam dzieci z domów, w których źle się działo.
Jednak pewnego razu (w tym śnie), trafiła mi się grubsza sprawa, której nikt nie chciał się podjąć.. Sprawa dotyczyła jakiegoś potężnego mafioza. Ktoś doniósł iż znęcał się on nad swoją żoną i(...)
Co by myśleli ci ludzie bądź stwory powstałe w naszej wyobraźni. Jaki dział by się dramat z niektórych koszmarów.
A gdyby tak nasze wszystkie myśli, wszystko co stwarza nasza wyobraźnia zaczynało się dziać gdzieś na prawdę.
(...)
Leci, leci i nagle patrzy w dół i dostaje paniki. Pewnie nawet jeśli takie są to giną w wyniku przykrych wypadków i jakiś doborów naturalnych. Smutna prawda.
(...)
Jak np dzisiaj.. siedzę sobie spokojnie i coś mnie załaskotało, pierwszy odruch podrapać się.. Chwilę później patrzę mrówka i parę mrówek chodzących obok..
To może trochę głupie i dziecinne ale zaczęłam panikować.(...)
Siedzę na oknie i widzę jak ten świat dziś moknie.
Rozmyślam nad życiem, nad swoim (nie)bytem..
Jak było, a jak będzie za kolejnych kilka lat?
Czy to jest wciąż ten sam świat?
Niby z mojego okna rzeczywistość jest niezmienna,
te same drzewa, bloki, lecz wystarczy zrobić dwa kroki,
aby z innego okna zobaczyć, że wszystko się zmieniło..<br(...)
Będąc w piątek wieczorem w pubie poprosiłam mojego znajomego Roberta fascynującego się trochę psychologią oraz filozofią, lubiącego dziwne filmy o to aby napisał coś o mnie.
Słów kilka na mój temat z chusteczki:(...)
„Czasami jakoś mi smutno, dookoła pustki i mgły. Jesteś daleko i spotkać się trudno, lecz myśli moje są tam gdzie Ty. Chociaż zmuszona będziesz mnie porzucić, jeśli serca nie zmienisz w kochaniu. Porzucając nawet nie chciej mnie zasmucić i rozstając nie mów o rozstaniu…”
(...)
Wielu ludzi najbardziej nie znosi tych momentów z życia kiedy nic się nie dzieje.
Bez przerwy się spieszą.
Bez chwili wytchnienia szukają czegoś do zabicia czasu.
Szukają tylko pretekstu aby nie mieć choćby chwili czasu na refleksje nad własnym życiem, nad sumieniem.. Nie zastanawiają się nad samym sobą.(...)
Życie nie zawsze jest kolorowe ale dzięki Tobie, dzięki naszej przyjaźni ten świat nabiera barw. Wiem, że mi doradzisz i wysłuchasz o każdej godzinie. Wiem, że czasem miewam dziwne humory ale to jak każdy człowiek. Nie wiem jak Ty ze mną wytrzymujesz 🙂 Mogę Ci szczerze napisać że Cie kocham jak siostrę- siostrę której nie miałam i nigdy(...)
Bo Przyjaciel to ktoś takie kogo warto mieć.
Ktoś kto Cie zrozumie.
Ktoś komu możesz zaufać.
Jednakże aby mieć prawdziwego przyjaciele trzeba nie tylko brać ale i dawać.
W przyjaźni nie chodzi o drogie prezenty.
Przede wszystkim najważniejszy jest czas jaki możemy poświęcić drugiej osobie.
(...)
Nie z powodu istniejącej radości, ale dlatego, że dopisuje humor.
Tam, gdzie cała radość zamarła, w ciemnych dniach, pełnych obaw, tam żyje humor.."
Słoneczne promyki radości (fragment)(...)
Miałam dzisiaj (jak zwykle) dosyć porypany sen. Śniła mi się wojna, już po raz drugi z resztą, tylko za pierwszym razem Chiny zawładnęły całym światem.
Tym(...)
Oto jestem ! Długo, oj długo myślałam nad założeniem bloga. I w końcu tu jestem. Dopiero zaczynam więc moje wpisy mogą zawierać dużo chaosu… Jeszcze się zastanawiam o czym będę tu pisać. Początkowo padł pomysł abym opisywała swoje sny, które bardzo dobrze pamiętam. Zazwyczaj są ona bardzo dziwne i nierealne ale zdarzają się tez takie […]
(...)
Rozpędzeni – czy w świecie AI jest jeszcze miejsce dla nas?
Dawno już nic tutaj nie naskrobałam, bo a jakże – zapewne jak zdecydowana większość z nas – nie mam na to zbytnio czasu. Jednak właśnie to wieczne życie w pędzie skłoniło mnie ostatnio do kilku refleksji. Lubię czasem się zatrzymać i spojrzeć na wszystko z punktu widzenia obserwatora. Taką chwilę poświęciłam ostatnio na rozmyślanie o tym szeroko pojętym technologicznym szaleństwie,

Rower
Nasza pierworodna nauczyła się w tym roku jeździć na rowerze. Nie wiem, czy to szybko, czy nie, ale ja w wieku pięciu lat na pewno jeszcze nie potrafiłam jeździć 🙈 Rower dostała już na swoje czwarte urodziny, ale na samodzielną jazdę przyszedł czas dopiero w tym roku. Zdradzę Wam co nam pomogło w nauce jazdy na rowerze, a co okazało

Przyjaciółka
Są takie osoby, które możemy nie widzieć dni, tygodnie, miesiące, lata. Wysyłając w wiadomości tylko jakieś zdjęcie i zdawkowe 'Hej piękna, musimy się w końcu zgadać!” Jesteśmy do tego stopnia pewni, że ta osoba jest obok, że jakoś zwyczajnie zapominamy by w natłoku codziennych spraw odzywać się częściej. Nikt przy tym nie ma do nikogo pretensji, że się nie widujemy.

Bocian
Siedzę sobie dzisiaj opatulona po uszy. W swetrze i ciepłym kardiganie. W skarpetach z alpaki. Z ciepłą herbatą w rękach. Wykorzystuję tą krótką chwilę kiedy dzieci bawią się same i rozmyślam

Dzisiaj.
Dzisiejszy dzień już jutro będzie tym wczorajszym. Żaden jego element już się tak idealnie nie powtórzy. Wczoraj odejdzie w zapomnienie.